| gwiazdy w ofensywie antologia poezji I Ogólnopolski Konkurs Poetycki Uniwersytetu Gdańskiego Skład Jury: Kazimierz Nowosielski Wojciech Wencel Marek Krystian Emanuel Baczewski Tadeusz Dąbrowski | |
| Autorzy Lukasz Bagiński. Urodził się w 1979 roku, publikował m.in. w Fa-arcie, Kwartalniku Artystycznym, Studium. Odrze. Toposie, Pracowni i Gazecie Wyborczej. Juliusz Gabryel, ur. l979r. w Kluczborku. Student filozofii na Uniwersytecie Opolskim. Publikował m.in. w Studium, Frazie, Fa-Arcie, Kursywie, Undergruncie, Kulturze, Odrze. Autor tomu Hemoglobina (Wrocław 2003). Maciej Geysztor. Urodzony w 1946 roku. Z wykształcenia polonista (absolwent Uniwersytetu Gdańskiego), przez blisko 10 lat dziennikarz Głosu Wybrzeża i przez siedem lat Polskiej Agencji Prasowej. Wiersze pisuje sporadycznie, ma na swoim koncie kilka publikacji w czasopismach, m. in. wyróżnienie w konkursie poetyckim nieistniejącego już tygodnika Czas. Jacek Karolak. Urodził się w 1970 roku w Warszawie. Autor trzech tomików wierszy, w tym ostatni p.t. Źródło (Kraków, 2002). Laureat wielu ogólnopolskich konkursów literackich. Publikował w Toposie, Poezji dzisiaj, Literackiej Polsce, Magazynie Literackim, Akancie. Sławomir Kilkowski, ur. 16.02.1971 r. w Tczewie. Nazywa siebie dozgonnym studentem. Pracuje jako projektant wnętrz poza granicami (dosłownie i w przenośni). Posiadacz zielonego matiza i psa Cygana. Niedługo posiądzie narzeczoną - (marzec 2005)!!! Publikowal tu i ówdzie. Mówi, że mu na tym nie zależy. Jednak wiem, że jest inaczej. Bartosz Konstrat. Urodzony w 1977 roku. Animator i menedżer kultury, student zarządzania edukacją. Organizator Lubelskiej Konferencji Poetyckiej, uczestnik warsztatów w Porcie Legnica i w Rudniku (pod patronatem Odry). Nagrodzony w konkursie im. K. Janickiego, H. Poświatowskiej, R.M. Rilkiego i innych. Publikował w Kresach, Portrecie, Toposie, Pro Arte i innych. Piotr Macierzyński. Urodził się w 1971 roku. Debiutował w 1993 r. w gdańskim piśmie literacko-artystycznym Tytuł. Wiersze publikował w Czasie Kultury, Kwartalniku Artystycznym, Studium, Akcencie, Opcjach, Lampie, Frazie, Ha/arcie, Kartkach. Wydał tomiki Danse macabre i inne sposoby spędzania wolnego czasu (Biblioteka Studium, Wydawnictwo Zielona Sowa, Kraków 200 l) oraz tfu, tfu (Krakowska Alternatywa, Anna A. Tomaszewska, z dziada i babki warszawianka, absolwentka Studium Lit. Art. przy Instytucie Polonistyki UJ, laureatka konkursów poetyckich (m.in. K.K.Baczyńskiego w Łodzi, Jacka Bieriezina tame, M. Słomczyńskiego w Krakowie, Krajobrazy Słowa w Kędzierzynie, Klemensa Janickiego w Poznaniu). Publikowała w Akancie, Dekadzie Literackiej, Kartkach, Krakowie, Kulturze, Nowej okolicy poetów. Przemysław Wechterowicz. Rocznik 1975, mieszka w Szczecinie. Wyróżniony w konkursie Ex libris 2003 o Wielki Bilet. Dotychczas nie publikował. Słuchacz pomaturalnego studium biblotekarskiego w Szczecinie. Tadeusz Zawadowski. Urodzony w 1956 roku w Łodzi, gdzie ukończył studia ekonomiczne na Uniwersytecie Łódzkim. Od 1981 r. mieszka w Zduńskiej Woli, gdzie współtworzył Klub Literacki Topola, którego jest przez cały czas nieformalnym liderem i redaktorem większości wydawnictw. Debiutował na łamach Radaru. Swoje wiersze i teksty krytyczne publikował m.in. w Tygodniku Kulturalnym, Poezji, Odgłosach, Okolicy Poetów, Sycynie, Arkuszu, Akancie, Toposie, Pracowni, Dykcji, Frazie, Metaforze, Przeglądzie Artystyczno Literackim, Magazynie Literackim, Pograniczach oraz w ponad stu antologiach literackich. Wydał tomiki poetyckie: Fotoplastikon (1997), Witraże (1991), Demony (1992), Przedrośla (1994), Listy z domu wariatów (1995), O Elizabeth, Berenice i jeszcze innych kobietach (1997), Krajobraz z kroplą w tle oraz Lustra strachu (2000). Spotkać się w wierszu Choć konkursów poetyckich organizuje się dziś mniej niż np. w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych ubiegłego stulecia, to - biorąc pod uwagę ogólny spadek czytelnictwa, związany m.in. z łatwym dostępem do nieskomplikowanej rozrywki (wiersz przegrywa pod względem atrakcyjności z filmem czy grą komputerową), postępującą komercjalizacją wszystkich dziedzin życia oraz zmianami w sposobie postrzegania poety (który przestał być autorytetem) i poezji (która od dawna nie jest już "mową świętą") - wciąż jest ich zaskakująco dużo. Słyszy się często opinie, że współcześnie więcej ludzi pisze wiersze, niż je czyta. Teza ta jest, oczywiście, przejaskrawiona, lecz dobrze ilustruje i zarazem demaskuje powierzchowność powszechnych mniemań na temat poezji. Okazuje się bowiem, że do pisania wierszy nie jest konieczna znajomość tego, co zostawili po sobie najwięksi; popularne jest - wydaje mi się - przekonanie, że wiedza czy nawet zwykłe oczytanie wręcz szkodzą twórczości własnej, bo zabijają w poecie spontaniczność, tłumią jego liryczny instynkt. Zwłaszcza przyglądając się poetyckim karierom z początku i połowy lat dziewięćdziesiątych, pisarstwu autorów skupionych wokół legendarnego pisma "bruLion", można ulec złudnemu przeświadczeniu, że do zmontowania wiersza wystarczy odrobina językowego słuchu, talent obserwatorski i kabaretowe zacięcie. Spora część młodych poetów zaczyna od podważania czy łamania zastanych norm, nie zdając sobie sprawy, że aby coś twórczo zwalczyć, należy to wpierw opanować. Wiersze pisze w Polsce podobno kilkaset tysięcy młodych ludzi; ponieważ wydanie tomiku przestało być problemem - ukazuje się w naszym kraju zatrważająca ilość nowych tytułów rocznie, z czego zaledwie kilka godnych jest zauważenia, odnotowania, omówienia. Jaką zatem rolę pełni dziś konkurs poetycki? Dokładnie taką samą jak niegdyś - powinien być sitem, przez które przepuszczone zostają poetyckie próby tych, co mieli odwagę się odsłonić, wystawić na ocenę, wierząc, że taka ocena może być sprawiedliwa, bo istnieją obiektywne - choć szalenie trudne do zdefiniowania - kryteria "poetyckości". Każda sztuka, więc i ta poetycka, rozwija się, doskonali tylko wówczas, gdy narażona jest na oceny. Oby jak najczęściej były one sprawiedliwe. Chcąc uniknąć tendencyjności, zaproponowałem udział w jury l Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego Uniwersytetu Gdańskiego zarówno poetom, jak i literaturoznawcom. Różni ich wszystko: wiek, środowisko z jakiego się wywodzą, tradycja literacka, do jakiej się odwołują. Liryka jest rozmową ponad estetycznymi czy ideowymi podziałami; fakt, że odczucia i sądy jurorów w większości się pokrywały, że kompromis był możliwy i nie wymagał ofiar, jest najlepszym dowodem na uniwersalność poezji. Na konkurs napłynęło 138 zestawów wierszy z kraju i zagranicy. Jury w składzie: Kazimierz Nowosielski, Wojciech Wencel, Marek K. E. Baczewski i, piszący te słowa, Tadeusz Dąbrowski postanowiło przyznać pierwszą nagrodę Łukaszowi Bagińskiemu z Kluczborka, drugą - Piotrowi Macierzyńskiemu z Łodzi, trzecią - Sławomirowi Kilkowskiemu z Tczewa oraz trzy równorzędne wyróżnienia: Annie A. Tomaszewskiej z Warszawy, Jackowi Karolakowi z Warszawy i Przemysławowi Wechterowiczowi ze Szczecina. Jury zauważyło również utwory Bartosza Konstrata z Lublina, Tadeusza Zawadowskiego ze Zduńskiej Woli, Macieja Geysztora z Gdańska i Juliusza Gabryela z Kluczborka. Każdy z tych autorów mówi innym językiem, trudno porównywać wizyjne, niedomówione, pisane szeroką frazą wiersze Bagińskiego z reporterskim konkretem i bezlitosną ironią utworów Macierzyńskiego. Nijak mają się do siebie, dajmy na to, propozycje Kilkowskiego i Wechterowicza; pierwszy urzeka bezpośredniością, prostotą, pokazując, że wciąż można tworzyć "dla zwykłego czytelnika", drugi tak dalece brnie w hermetyzm, że niejako go dekonstruuje, karykaturyzuje, zamienia w groteskę. Nie dam głowy, że autorzy ci trafią do podręczników szkolnych, nie łudzę się też, że ten konkurs radykalnie wpłynie na ich dalszy rozwój. Jeśli jednak doda im choć trochę pewności siebie i utwierdzi ich w przekonaniu, że dwoje ludzi może się spotkać w wierszu i poprzez ów wiersz dowiedzieć się o sobie czegoś istotnego - nasz cel zostanie osiągnięty. Tadeusz Dąbrowski | |
