Mariusz Więcek - poeta
| Mariusz Więcek (ur. 1983) - poeta, animator kultury. Publikował w "Toposie", "Autografie", "Lampie", "Gazecie Wyborczej", "Gazecie Olsztyńskiej" i serwisie internetowym www.parnas.pl. Otrzymał Honorową Nagrodę Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki za najlepszy debiut roku 2005. Laureat konkursu "Połowy Poetyckie 2005" i Konkursu Jednego Wiersza na Strychu w ramach IV "Połowów Poetyckich". Wydał arkusz poetycki "Przesypując się w światło" (Topos 2005) oraz debiutancki tom "Dar języków i inne przejęzyczenia" (Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego 2005). Student IV roku polonistyki Uniwersytetu Gdańskiego. Mieszka w Gdańsku. Wiersze: | |
| Wyimki z recenzji tomu "Dar języków i inne przejęzyczenia" Mariusz Więcek od początku pisze na własny rachunek i już w debiutanckim tomiku udaje mu się osiągnąć zadziwiającą czystość głosu. Tadeusz Dąbrowski (nota na okładce książki) Poeta Więcek wygląda na kogoś, kto opanowując funkcjonujące idiomy, nie został przez nie unieruchomiony, z rozmachem tłumaczy jedne obrazy na inne, fachowo przepuszcza sensy przez poetyckie przekładnie, ma niesamowite, precyzyjne pomysły, wyobraźnię i językowy warsztat do tego. Paweł Gołoburda, Lampa, nr 10 / 2005 r. Poeta ujawnia już pewne predyspozycje, obsesje twórcze i preferencje tematyczne. Przymierza się do różnych stylów. Naśladuje je, przedrzeźnia, deformuje. Mówi o przedwczesnej śmierci ojca i zawiedzionej pierwszej miłości. Powtarza reminescencje z chłopięcych doznań i lektur(np. naukowej fantastyki Stanisława Lema). Wybiega chętnie w przyszłość. Uwidacznia coś, co można by nazwać wyobraźnią globalną; przekraczanie granic czasu i przestrzeni w wierszach Więcka odbywa się bezboleśnie, śmiało, prawem młodzieńczego rozpędu. Tomik ma swoją dramaturgię. Zbigniew Chojnowski, Nowe książki, nr 2 / 2006 r. Interesujący wydał mi się poza tym tomik wierszy Mariusza Więcka "Dar języków i inne przejęzyczenia" wydany przez Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego. W tym młodym poecie tli się iskra Boża. Wojciech Owczarski, Dziennik Bałtycki, Miniony rok na piątkę, 2 stycznia 2006 Poza "Żywotami równoległymi" Dehnela trzeba wspomnieć jeszcze o Tadeuszu Dąbrowskim i jego książce "Te Deum", w którym Dąbrowski z dotychczasowego poetyckiego młodzieńca przemienia się w mężczyznę, oraz debiutancki tomik "Dar języków" Mariusza Więcka. Co tych młodych poetów ze sobą łączy? Na dobrą sprawę nic, poza jednym - wyraźnym i oczywistym talentem każdego z nich. Jarosław Zalesiński, Dziennik Bałtycki, 2 stycznia 2006 Być może intencją Lampy jest, jak to można niekiedy odczytać między wierszami i przede wszystkim z rozmachu i dbałości poligraficznego ujęcia, kreowanie zjawisk. [...] W tym opisie doskonale lokuje się druk w numerze marcowym Lampy wierszy Mariusza Więcka (1983), który debiutował w ubiegłym roku świetnym tomem pt. Dar języków i inne przejęzyczenia [...] Wacław Tkaczuk, Program II Polskiego Radia, Przegląd Prasy Poetyckiej, 12 marca 2006 Wreszcie, wreszcie mamy poetę, którego nieporównywalność z innymi przedstawicielami najmłodszej generacji w polskiej poezji jest tak oczywista, że automatycznie zwalnia z porównywania. [...] Przeczytać poetycką książkę Mariusza Więcka pt. Dar języków i inne przejęzyczenia oznacza dokładnie tyle, co ją zapamiętać. To dużo. Wiesław Setlak, Topos nr 1-2 / 2006 r. To, co na pierwszy rzut oka jest widoczne, to przede wszystkim doskonałe opanowanie warsztatu poetyckiego, jakże rzadkie u młodych, którzy chcą być na siłę oryginalni. Więcek mówi własnym, czystym głosem, a jego wiersz jest na prawdę wierszem, a nie prozatorskim zapisem rozbitym na poszczególne wersety. Zadziwia również bogata wyobraźnia, dystans oraz jakże dziś rzadka umiejętność poetyckiej kreacji. [...] Jeśli Więcek, na co zresztą ma wszelkie dane, utrzyma tę swoją odporność na rozmaite mody, prądy i snobizmy; jeśli wreszcie uda się mu ocalić świeżość spojrzenia, przekorę i dyskretną ironię - to można mu wróżyć bardzo dobrą przyszłość. Stefan Jurkowski, Autograf nr 2 / 2006 r. Pierwszy swój tomik wierszy Mariusz Więcek, student Uniwersytetu Gdańskiego i autor opublikowanego także w ubiegłym roku przez sopocki "Topos" niewielkiego arkusza, zatytułował DAR JĘZYKÓW ... (Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 2005) i parafrazując to hasło z okładki, można powiedzieć, że rzadko spotyka się w debiutanckiej książce utwory kogoś, o kim można powiedzieć, że ma szczególny dar języka - poetyckiego. Mieczysław Orski, W oficynie Odra nr 4 / 2006 r. | |
powrót
