Akademickie Centrum Kultury Uniwersytetu Gdańskiego "Alternator" oraz redakcja czasopisma artystycznego "Korespondencja z ojcem"
zapraszają na:
spotkanie z dr Ostapem Sływynskim -
- poetą, tłumaczem i krytykiem literackim
24. stycznia 2008 (czwartek) godz. 18.00 Aula Biblioteki Głównej Uniwersytetu Gdańskiego ul. Wita Stwosza 53 Gdańsk-Oliwa Wstęp wolny |
|
| Z okazji wydania nowego numeru redakcja czasopisma artystycznego "Korespondencja z ojcem" wraz oraz Akademickie Centrum Kultury Uniwersytetu Gdańskiego "Alternator" zorganizowali spotkanie z dr Ostapem Sływynskim - poetą, tłumaczem (m.in. Andrzeja Stasiuka) i krytykiem literackim, doktorem nauk Uniwersytetu we Lwowie. Spotkanie odbędzie się w czwartek 24. stycznia 2008 o godz. 18.00. w Auli Biblioteki Głównej UG, ul. Wita Stwosza 53 w Gdańsku-Oliwie. Głównym punktem programu będzie wykład pod tytułem "Rozwój poezji ukraińskiej w latach 1970 - 2008". Wizyta na Uniwersytecie Gdańskim jest jednym z elementów pobytu Ostapa Sływyskiego w dniach 22 - 27 stycznia w Trójmieście. Oprócz wykładu program jego pobytu obejmuje także promocję nowego numeru czasopisma "Korespondencja z ojcem". Jest on efektem współpracy grupy twórców związanych z Uniwersytetem Lwowskim i trójmiejskiego środowiska literackiego skupionego wokół czasopisma „Korespondencja z ojcem”. W tejże edycji periodyku znajdzie się specjalna część ukraińska, której patronem jest właśnie Ostap Sływynski. Pobyt poety i tłumacza zza wschodniej granicy odbywa się w ramach wymiany kulturalnej miedzy Polską a Ukrainą. W najbliższej przyszłości grupa trójmiejskich twórców uda się z rewizytą do Lwowa. Zaplanowane są także kolejne spotkania środowisk literackich obu miast, w tym przyjazd do Trójmiasta innych autorów skupionych wokół Uniwersytetu Lwowskiego. Kontakt: Marek Kraska Informacja o autorze oraz jeden z jego wierszy drukowanych w najnowszym numerze "Korespondencji z ojcem":
Ostap Sływynski LIMBO Wzgórza nocą były jak rozrzucona pościel, W której kłębiły się ptaki. Pamiętasz: Wierzyć można tylko temu, co znalezione przypadkiem, Znalazłem resztki czyjegoś płaszcza, Który zaczepił się o wiosło. Sterty ubrań Przypominają tylko second-handy i Obozy koncentracyjne, a tu? Wielkie pranie, Urządzone przez całonocną mgłę? Jakby otworzono hotel nad taflą jeziora - Zapalone lampy prześwietlają wodę na wskroś, Drabina przeciwpożarowa prowadzi w piaski dna. Można przenocować w powietrzu, żeby Ziemia nie wdzierała się w sny, razem ze swoim zetlałym Cmentarzem! Garściami poranionych Płaszczy, zniszczonych butów i czapek! Trzeba uważać, by nie założyć martwej koszuli, Na przykład. - A wystarczy nie domknąć okna Przed ćmą przenoszącą wirus obcego światła. Jeden ze snów dział się w garderobie, Która rozpoczyna przeciwległy świat. | |
powrót






