Akademickie Centrum Kultury Uniwersytetu Gdańskiego - Dyskusyjny Klub Filmowy UG "Miłość Blondynki" i Muzeum Narodowe w Gdańsku
zapraszają na:
|
27-28 października WITKACY - KONTREFEKT ARTYSTYCZNY Muzeum Narodowe, ul. Toruńska 1, boczne wejście od ul. Okopowej UWAGA: ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA | |
Muzeum Narodowe w Gdańsku oraz Dyskusyjny Klub Filmowy UG "Miłość Blondynki" od października 2005 roku rozpoczynają cykl comiesięcznych prezentacji filmowych poświęconych sztuce. Celem projektu jest upowszechnianie wiedzy na temat historii sztuki oraz wskazanie wzajemnych powiązań i inspiracji między różnymi dyscyplinami artystycznymi, w tym sztukami plastycznymi, muzyką i filmem. Działalność kina - muzeum pomyślana została również jako element towarzyszący wcześniejszym oraz aktualnym działaniom wystawienniczym Muzeum Narodowego w Gdańsku. W przyszłości planowane jest również poszerzenie zakresu działań o projekcje edukacyjne, wpisujące się w program szkolny. W ramach programu będziemy prezentować sylwetki znanych artystów, filmy dokumentalne, reportaże, animacje, sztukę filmową, produkcje fabularne - zwłaszcza filmy o szczególnym walorze artystycznym. Formuła projektu odbiegać będzie od innych inicjatyw tego rodzaju, bowiem wzbogacona zostanie szeregiem towarzyszących działań paraartystycznych, powiązanych tematycznie z prezentacjami filmowymi. Będą to między innymi konkursy plastyczne, performance, występy zespołów muzycznych i teatralnych. W celu dotarcia do jak najszerszego grona odbiorców projekcje wzbogacone zostaną także o część prelekcyjno - dyskusyjną prowadzoną przez zaproszonych gości: filmoznawców, historyków sztuki, krytyków. Pokazy filmowe odbywać się będą w regularnych cyklach w sali kinowej Muzeum Narodowego. Innowacja polegająca na przeniesieniu działań związanych z projektem "Camera Obscura" w przestrzeń muzealną pozwoli w sposób bardziej wyrazisty dostrzec powiązania łączące sztukę i film. Działalność "Camera Obscura" otworzy pokaz filmów 27-28 października będący nawiązaniem do prezentowanej i zakończonej niedawno w Muzeum Narodowym w Gdańsku wystawy portretów i rysunków Stanisława Ignacego Witkiewicza zorganizowanej w ramach obchodów 120 rocznicy urodzin artysty. W tym roku będą miały miejsce również prezentacje dotyczące historii polskiego jazzu (24-25 listopada) oraz kierunku ekspresjonistycznego w sztuce i kinie (15-16 grudnia). W przyszłorocznym programie znajdą się między innymi filmowe nawiązania do dwóch największych wystaw prezentowanych w Muzeum Narodowym - "Lekcja paryska. Impresjonizm i Postimpresjonizm" oraz "Transalpinum. Od Giorgiona i Dürera do Tycjana i Rubensa". Pokazy filmowe dotyczyć będą zarówno postaci wielkich twórców, takich jak Monet, Renoir, Van Gogh, Carravaggio czy Rembrandt, ich dzieł oraz stylów i kierunków w sztuce przez nich reprezentowanych.
27-28 października
Opis: W 1988 r. sprowadzono z ZSRR szczątki Stanisława Ignacego Witkiewicza i z wielką pompą pochowano w Zakopanem, u boku matki. Wkrótce jednak zaczęły krążyć wieści, że w grobie znajdują się prochy przypadkowego Poleszuka, całe przedsięwzięcie bowiem miało kilku osobom posłużyć do zbicia kapitału politycznego i pogrzeb musiał się odbyć, choć na cmentarzu w ukraińskiej wsi Jeziory szczątków artysty nie znaleziono. W tej sytuacji, w 1994 r. poseł Stanisław Rusznica złożył w Sejmie interpelację, a potem oświadczenie, domagając się wyjaśnienia sprawy. Ówczesny minister kultury i sztuki Kazimierz Dejmek powołał więc specjalną Komisję ds. Pochówku Stanisława Ignacego Witkiewicza. Film jest groteskowym, utrzymanym w iście "Witkacowskim duchu", zapisem przebiegu ekshumacji szczątków uznanych za prochy pisarza i wydarzeń jej towarzyszących. Jacek Miler, sekretarz Komisji do spraw Pochówku Witkacego, podejmuje czynności niezbędne do przeprowadzenia ekshumacji: udaje się do terenowego inspektora sanepidu, potem do komendanta policji, by uzgodnić kwestie zabezpieczenia miejsca ekshumacji, następnie do Zakładu Pogrzebowego "Charon". Tymczasem znawca Zakopanego Maciej Pinkwart wędrując po cmentarzu odsłania jego tajemnice, z czego niedwuznacznie wynika, że domniemane szczątki Stanisława Ignacego Witkiewicza pochowano wcale nie u boku matki, lecz ciotki. Niektórzy - z wyjątkiem Macieja Witkiewicza, stryjecznego wnuka artysty - kwestionują sensowność ekshumacji, podjętej za sprawą interpelacji posła Rusznicy. Właścicielka zakładu pogrzebowego zastanawia się, co będzie, jeśli okaże się, że rzeczywiście pochowano kogoś innego. Głuchawa Zofia Fedorowicz, żona przyjaciela artysty, zachęcana przez córkę, by opowiedziała o przebiegu uroczystości pogrzebowej, pyta w końcu bezradnie: po co to wszystko? Tak czy inaczej, metalową trumnę wydobyto. Członkowie komisji przystąpili do oględzin kości, a nawet ich piłowania, by stwierdzić, że na cmentarzu w Zakopanem uroczyście pogrzebano szczątki młodej kobiety. Włożono je następnie z powrotem do metalowej trumny, na której widniały jeszcze resztki biało-czerwonego sztandaru, i umieszczono tam, skąd je wydobyto. Minister Kazimierz Dejmek spotkał się z członkami komisji i podziękował im za podjęty trud. Członkini komisji Anna Micińska, zaproponowała jeszcze, by w ukraińskich Jeziorach, w miejscu, w którym Stanisław Ignacy Witkiewicz popełnił samobójstwo, postawić krzyż z brązu. Świadkowie ekshumacji natomiast, na wieść o jej rezultacie, okazali niejakie zadowolenie, wyrażając przekonanie, że demoniczny artysta zażartował sobie zza grobu, jak miał w zwyczaju żartować za życia. To już koniec tej historii? (źródło: www.tvp.com.pl) WARIACJE NA TEMAT WITKACEGO STAŃKO-WITKACY-PEYOTL Zapis eksperymentalnego widowiska muzycznego ilustrowanego niezwykłymi improwizacjami Tomasza Stańki. PALĘ ZAKOPANE Film dokumentuje happening, który odbył się w Zakopanem na zakończenie Tygodnia Witkacego trwającego od 15 do 20 czerwca 1992 roku. POŻEGNANIE JESIENI Opis: "Przeżycia bandy zdegenerowanych byłych ludzi na tle mechanizującego się życia" - te słowa Witkacego mogłyby służyć za motto jego powieści "Pożegnanie jesieni" i filmu Mariusza Trelińskiego pod tym samym tytułem. Debiutancki utwór młodego reżysera do dziś uchodzi za najlepszą ekranową adaptację prozy autora "Szewców". Trelińskiemu udało się dzięki ogromnej wrażliwości plastycznej zakląć w ruchome obrazy obsesyjne motywy twórczości Witkacego. Jest więc w jego filmie katastroficzno-dekadencki klimat; jest orgiastyczny i perwersyjny erotyzm, jest także lęk przed duchowym upadkiem cywilizacji, objawiającym się zanikiem wolności jednostki i potrzeb metafizycznych. Groteska i surrealistyczny humor mieszają się z nieco błazeńskim, lecz autentycznym tragizmem, przy czym im dłużej trwa film, tym częściej dochodzi do głosu ten drugi. Poczynaniom bohaterów towarzyszy, tak znamienna dla Witkacego, aura niesamowitości. Duża w tym zasługa aktorów, odtwarzających pierwszoplanowe role, zwłaszcza Marii Pakulnis (demoniczna Hela Bertz), Jana Frycza (Bazakbal) i Jana Peszka (Łohoyski). Na corocznym festiwalu w Gdyni "Pożegnanie jesieni" zostało przyjęte entuzjastycznie. Pojawiła się nawet opinia, że to pierwszy polski film postkomunistyczny i postmodernistyczny. Dzieło Trelińskiego uhonorowano Nagrodą im. Andrzeja Munka za najlepszy debiut roku w kategorii reżyserskiej i operatorskiej, dodatkowo przyznano też wyróżnienia za najlepszą scenografię i kostiumy. Reżyseria: Mariusz Treliński
Polska szkoła jazzu, jego historia i czołowi przedstawiciele. NIEWINNI CZARODZIEJE Opis: Andrzej Wajda powiedział o swoim dziele: jest" pewnie jednym z najbardziej obojętnych politycznie filmów, jakie zrealizowałem. Całkowicie inaczej oceniały go jednak władze z czasów Gomułki. Niewinny temat młodego lekarza, który lubi elastyczne skarpetki i dobre papierosy, posiada magnetofon i nagrywa na nim swoje rozmowy z dziewczętami, którego jedyną pasją jest gra na perkusji w jazzowym zespole Krzysztofa Komedy - okazał się bardziej drażliwy dla ideologów-wychowawców niż Armia Krajowa i powstanie warszawskie." "Niewinni czarodzieje" to studium psychologiczne dwojga młodych ludzi. On - to młody lekarz sportowy, "po godzinach" jazzman w piwnicy muzycznej. Wygórowanych ambicji nie ma, marzy o domku i samochodzie, do uczuć nie przywiązuje większej wagi. Ma swoje sposoby budowania pewności siebie - tleni włosy, zachowuje się swobodnie, jeździ na motocyklu, jego kawalerka to pusta nora pełniąca funkcję pokoju z różnymi trofeami i fotografię Einsteina. Ona - to dziewczyna spotkana przypadkowo w lokalu muzycznym. Nic bliższego o niej nie wiadomo. Ta para spędza ze sobą noc, prowadząc swoistą grę miłosną na miny i pozy, a jednak jest coraz bardziej sobą zafascynowana. W miarę upływu czasu beztroska erotyczna gra przeradza się w rozbieranego pokera. W grze w "zapałki" stawka jest wysoka: jeśli dziewczyna przegra, odda się Bazylemu. Ostatecznie jednak ten nie korzysta z okazji. Cynizm, nonszalancja, swoboda obyczajowa bohaterów są jedynie maską, pod którymi kryją się normalne ludzkie uczucia lub chociażby tęsknota za nimi. Pelagia wraca do Bazylego następnego dnia. Film wywołał szeroką społeczną dyskusję. Recenzje po jego premierze były skrajnie różne - od atakujących po afirmacyjne. Nie przeszkodziło to "Niewinnym czarodziejom" w zdobyciu dyplomu na MFF w Edynburgu w 1961 roku. [PAT] Reżyseria: Andrzej Wajda Zdjęcia: Krzysztof Winiewicz
Ekspresjonizm w sztuce i ekspresjonizm w filmie - powiązania, niezgodności, inspiracje, czołowi twórcy, legendy kina i sztuki. Prezentacja klasyków filmowych z Filmoteki Narodowej oraz dokumentów, poświęconych twórcom ekspresjonistycznym - m.in. "Tajemnice sztuki nowoczesnej - Ekspresjonizm" oraz impresja telewizyjna poświecona Edvardowi Munchowi.
Bliższe informacje: Andrzej Trzeciak Agnieszka Kminikowska - PR | |
powrót




